Praktykowy wrzesień


Już wrzesień...i tak od prawie 2 tygodni moje wakacje trwają w zawieszeniu. Powód? Praktyki magisterskie. Nie jest źle, "pracuję" od 9 - 15, w pewnym wydawnictwie i dużo się uczę. Myślałam, że będą nudy, albo jakaś nie związana z tematem robota, a tu miłe zaskoczenie - potraktowali nas serio.
Na szczęście po powrocie do domu słodkie lenistwo with Maryś, prawie codziennie goście, jest fajnie :)

Mam internet, mam laptopa, mam z kim pogadać, co zjeść i mam czysto w mieszkaniu :) Czego chcieć więcej? A za tydzień, po skończonych praktykach jeszcze tydzień wakacji i piknie!
Tylko mogło by być słonecznie, aczkolwiek temperatura mi odpowiada ;)

Rany, co ja tak mało narzekam ostatnio? Może po prostu nie ma na co, no i Polska Mistrzem... ;PP

powrót