22 grudnia 2008 00:42
Po długiej przerwie...
Kiedy pisałam 2 miesiące temu, że zasuw totalny jest nie spodziewałam się nawet, że potem będzie tylko gorzej i sama już nie wiem jak to nazwać ...
Ten weekend jest pierwszym weekendem, w którym mogę pozwolić sobie na robienie czegokolwiek poza rzeczami na studia, gdyż zbliżają się święta (perspektywa zadań na czas wolny nie napawa optymizmem, dlatego póki co wole zapomnieć...). W związku z tym spieszę napisać na blogu co u mnie słychać.
Winna jestem przede wszystkim informacje o prawku. Otóż zdałam :), ale nie za 1 razem... Standardowo oblałam przez wymuszenie pierwszeństwa :P Co śmieszniejsze dostałam 2 razy ten sam samochód i egzaminatora xD to trzeba mieć pecha (albo szczęście właśnie).
Co do reszty to urwanie dyni jak już pisałam. W wolnym czasie (czytaj: kiedy robię rzeczy nie obciążające na tyle umysłu) staram się oglądać coś z mojej kochanej siatkówki (Mostostal, a raczej ZAKSA rośnie w siłę! :D) oraz przemycać czasem skoki (Kruczek do domu! Blachę falistą prostować, a nie brać się za coś o czym się zielonego pojęcia nie ma!!). No i czasem jeszcze śpię ;) (zdecydowanie moje ulubione zajęcie).
Nie wiem, czy cos jeszcze jest ciekawego do nabazgrania. Chyba tylko tyle, że produkuję masowo mapki różnego rodzaju, robię makiety, rysuję projekty budynków (miało być GP, ale chyba pomyliłam kierunki i wylądowałam na architekturze...) i mam taką dużą, czarna teczkę, która mnie cholernie wkurza i juz nie raz miałam zamiar ją wywalić...ale będe musiała się jeszcze pomęczyć :/
Zbliżaja się święta, więc chciałabym złożyć najlepsze życzenia wszystkim, którzy tu przez przypadek (a może i nie) zajrzą, fajniaszczych i smakowych Świąt! Ręce wiwat!!! <<<- ( a to choina ;P)
Komentarze (0)